Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2015

JAPONIA. DOM NIETYPOWY.

Trochę się zapracowałam.
Pracą przyjemną, twórczą i pouczającą...niemniej jednak wymagającą dużego nakładu czasu.
Podczas tej mojej odkrywczej pracy natrafiłam na projekt domu w Japonii, który przypomniał mi o zamierzchłych czasach egzaminów na Wydział Architektury.
Konkretniej egzaminu z rysunku.
Egzamin wyglądał tak, że dostaliśmy wydrukowany jakiś fragment z książki opisujący najczęściej krajobraz i osadzone w nim zabudowania - w moim przypadku był to polski dworek, ale chwilę wcześniej zdający dostali cytat z Lema i do narysowania robota.
Moj egzamin nawet mi przypadł do gustu, oceniającym róznie :)
Drugą częścią egzaminu było przenikanie się brył. Albo wielościany. Albo cokolwiek co miało być związane z geometrią w 3d.
I własnie z tą częścią egzaminu skojarzył mi się poniższy projekt.
Był sobie dom i był sobie wielobok. Wielobok przeniknął wewnątrz domu i powstało...to co powstało.
Projekt  Kochi Architect’s Studio

http://www.homedsgn.com

http://www.homedsgn.com

http://www.homedsgn.com

http://www.homedsgn.com

http://www.homedsgn.com

wtorek, 29 września 2015

LOUIS VUITTON.

Dziś chwila do zachwycenia się Architekturą przez duże A.
Bo jak inaczej mogłaby wyglądać siedziba firmy, której skrót nazwy do duże L i duże V?

Superznany francuski dom mody sprawił sobie nową fasadę budynku. To właśnie ona jest powodem mojego zachwytu.
Gdzie? W Ginza, w Japonii. Ginza to mocno luksusowa dzielnica Tokio więc nic w tym dziwnego, że właśnie tam znajduje się kilkukondygnacyjny sklep Louis Vuitton.
Projekt fasady powstał w japońskiej ( bo jakiej by innej ) pracowni AOKI JUN.
Prezentuje się biało ( bo jakżeby inaczej), delikatnie i elegancko (renoma firmy zobowiązuje).
Konkretnie prezentuje się tak:

Widok w dzień z bliska :

archello.com

piątek, 29 maja 2015

RESTAURACJE - SUSHI.


Pierwszy raz jak jadłam sushi to wcale mi nie smakowało.
Drugi raz było lepiej. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że sushi lubię, nawet bardzo lubię.
Nie jest to jednak potrawa, którą mogę zjeść w każdym miejscu i o każdej porze.
Nie ma mowy, żebym je zamówiła  w zestawie obiadowym z firmy cateringowej i jadła w pracy w kuchni  wśród zapachów schabowego, chińczyka lub kebaba. Próbowałam, nie dałam rady. Nie przeskoczę tego i już.
O ile frytki zjem prawie wszędzie i wcale nie jestem wymagająca co do miejsca, o tyle do sushi potrzebuję jakiejś klimatycznej sushi-otoczki i atmosfery, i nie może to być pierwszy lepszy bar z plastikowymi obrusami w kratkę. 
No jakoś nie bardzo.
Myśląc sobie nad tym, gdzie przyjemnie byłoby to sushi zjeść, zaczęłam oglądać różne japońskie restauracje i znalazłam kilka, które odnośnie atmosfery miejsca spełniłyby moje wymagania estetyczne.
Ciekawe czy spełniłyby również wymagania mojego podniebienia...
W związku z całkiem nieźle rozwiniętą wyobraźnią, wyobrażę sobie, że jak najbardziej.
No bo jak mogłoby być inaczej w takich miejscach?  

Japońska restauracja w Japonii: 

Restauracja Sushi Azuma , Osaka, Japonia
projekt - Stile

minimalissimo.com

sobota, 9 maja 2015

ARCHITEKTURA JAPONII.


...Minimalizm. Prostota formy. Oszczędność dekoracji.
...Funkcjonalność. Ascetyczny wystrój wnętrza.
...Precyzja. Trwałość wykonania. Dbałość o detal i fakturę.
...Asymetria.
...Szacunek do przyrody. Inspiracja naturą.
...Naturalne materiały -  drewno, kamień, papier.
...Połączenia wnętrza domu z ogrodem /przesuwne drewniane i szklane ściany/
...Neutralne barwy symbolizujące spokój i optymizm.
...Akcenty kolorystyczne jako symbole życia i energii /czerwień, oranż, żółć/

To taka skompresowana charakterystyka japońskiego sposobu projektowania.

Jaka jest geneza powstania tego stylu, który ma swoich zwolenników na całym świecie?
Specyfika architektury japońskiej wywodzi się z tradycji religijnej i kulturowej.
Korzeni tej tradycji można się doszukać w świątyniach buddyjskich mnichów zen, a dokładniej w urządzanych przez nich pomieszczeniach do czytania i medytacji. Przestrzeń tych pomieszczeń miała sprzyjać skupieniu, obowiązywała w niej skromność, prostota i ograniczenie niezbędnych przedmiotów. Taki sposób kształtowania przestrzeni z czasem zaczął pojawiać się w tradycyjnych japońskich domach , a od XX wieku zafascynował się nim zachód.

Tak powstał minimalizm, który z powodzeniem funkcjonuje obecnie i niezmiennie cieszy się popularnością.
Przejawia się on w kształtowaniu brył oraz wnętrz japońskich domów.
Te domy kojarzą mi się z grafiką. To taka grafika w wymiarze 3D.
Dziś pokażę takie, które zainteresowały mnie ze względu na swoje położenie. W ciasnej tkance miasta, wciśnięte pomiędzy inne budynki, Inne. Rzucające się w oczy. Niesymetryczne.

Dom w Tosu, Prefektura Saga, Japonia, projekt - Architect Show. 
fot. Blitz STUDIO Toshihisa Ishii