Udało mi się jak jeszcze trwał, wyjechać poza Wawę i pomieszkać parę dni w domku z ogródkiem. Szczęśliwi Ci, którzy to mają na codzień! Nie wiem czy są oni świadomi, że to zupełnie inna jakość życia. Takie małe wakacje każdego dnia...
Wyjazd się udał, pogoda i towarzystwo super, ale, że nic nie trwa wiecznie, to trzeba było z domku z ogródkiem do Wawy wrócić. Dobrze, że było dokąd wracać!
Ale...wygląda na to, że domek zapadł mi mocno w pamięć, bo biorąc po powrocie kąpiel w mojej blokowej łazience, zamarzył mi się taka łazienka domkowa, urokliwa, romantyczna, dla mnie wakacyjna.
Ok, nie będę narzekać na swoją, bo po pierwsze nie jest zła, a po drugie dobrze, że w ogóle jest. Ale gdybym miała domek, a w nim łazienkę, to nie miałabym zupełnie nic przeciw temu, żeby wyglądała ona jak jedna z tych poniżej.
Np. tak :
![]() |
| pinterest.com |

